Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

ASOCJACJONIZM KLASYCZNY

Przez całe wieki panowała ugruntowana na idealistycznej filozofii czysto spekulatywna koncepcja pamięci jako odrębnej swoistej zdolności duszy do przyjmowania i przechowywania w stanie utajonym treści psychicznych w najprzeróżniejszych ich kombinacjach. Magiczne terminy „zdolność”, później „dyspozycja duchowa” wyjaśniały wszystko i… anulowały właściwe zagadnienie. Jedynym elementem empirycznym tej koncepcji było arystotelesowskie uogólnienie obserwacji z życia codziennego w postaci tzw. praw kojarzenia.

Wychodząc z analogicznych doświadczeń oraz z ich szerokiego systematycznego opracowania przez filozofów-psychologów angielskich- XVIII wieku (J. Locke’a, D. Hume’a i D. Hartleya), psychologowie XIX wieku – również angielscy (J. Mili, J. S. Mili i A. Bain), a po nich szczególnie niemieccy, rozbudowali teorię asocjacyjną na podstawie rozwijającej się wiedzy o układzie nerwowym, o mózgu, rozpoczynając równocześnie próby eksperymentalnych badań nad pamięcią. Paralelistyczna psychofizjologia wypracowała model międzykomórkowych połączeń nerwowych jako (równoległych) „odpowiedników” połączeń elementów psychicznych.

Taki model stanowił podstawę pracy H. Ebbinghausa Über das Gedächtnis z roku 1885, która zapoczątkowała eksperymentalne badania nad pamięcią w pracowniach psychologicznych, wysuwając je na centralne miejsce obok wrażeń. Z chwilą wyeliminowania czysto spekulatywnego ujęcia pamięci jako zdolności duszy, która wyjaśnia „bez reszty” fakt zapamiętywania, narzucało się od razu pytanie: jak to jest możliwe, że coś zostaje zapamiętane?

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.