Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

CELE

Żle idzie praca i nauka- osobnikowi, który stracił ochotę do wszystkiego, któremu żaden cel nie wydaje się warty trudu. Natomiast posiadanie celu i gorące przejęcie się nim mobilizuje wszystkie siły organizmu. Cele bliskie i cele dalekie.

– Uczysz się dla życia, nie dla szkoły.

– Aha.

– Dla siebie nie dla nauczyciela.

– Aha.

Ale to „aha” jest zdawkowe, wygłoszone bez przekonania.

Mówiono mi o nauczycielu, który osiągał dobre wyniki, każąc uczniom po wykładzie powtarzać wszystko, co zapamiętali. Nie stawiał innych stopni prócz piątek i dwójek. Klasa słuchała go z niezwykłym napięciem, bo nigdy nie było wiadomo, kogo „wyrwie”. Normalne dziecko więcej zrobi, jeżeli za dobre nauczenie się lekcji ma obiecane pójście do kina, niż jeśli mu się powtarza, że od tego zależy jego przyszłość. Przyszłość jest mniej realna niż chwila obecna i dlatego, aby poświęcić dzisiejszą bliską przyjemność dla dalekiego jutra, trzeba mieć wyobraźnię i charakter. Prawda, że cele dalekie są zwykle celami wielkimi, ale z drugiej strony wszelkie cele są niczym magnesy – działają tym silniej, im bliżej nich się znajdujemy. Na tydzień przed egzaminem uczymy się wydajniej niż na miesiąc przed nim (pod warunkiem, że lekkomyślny rozkład czasu nie doprowadził do przemęczenia). Dlatego słusznie postępuje ten, kto poza terminem końcowym wyznacza sobie terminy cząstkowe, kto cele główne rozbija na podrzędne, ale dzięki temu bliskie, postanawia tak nauczyć się rozdziału, by przy wzajemnym przepytywaniu się wypaść lepiej niż inni.

Jednakże pobudzanie pamięci tylko bliskimi celami ma duże wady. Materiał wyuczony jedynie z myślą o egzaminie, po zdaniu go szybko „ulatuje”. Z tego powodu wzgląd na egzamin może być tylko motywacją pomocniczą.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.