Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

Dziecko i moralność

Do pojawienia się refleksji nad zjawiskarri morr.lryiri, z kolei zaś do osobistego zarysu zagadnień etycznych, potrzebne jest pewne minimum kultury intelektualnej i jakaś pierwocina samowi edzy, tj. refleksji nad samym sobą, samooceny kształtowania jakiegoś wzorca własnego „lepszego ja”, a więc jakiejś koncepcji własnej działalności na przyszłość, własnego losu, leżącego „we własnych rękach”. Do pojawiania się zagadnień ostro ujętych i jasnych niezbędna jest duża kultura, zarazem wysoki stopień samowiedzy w ogóle, samowiedzy moralnej w szczególności.

Samowiedza jest wprawdzie niezbędnym warunkiem refleksji moralnej, ale nie każda jej postać ma jednakowe znaczenie w formowaniu się tej to refleksji, w następstwie zaś w powstawaniu zagadnień i pomysłów, mniej lub więcej teoretycznych, dotyczących świata zjawisk moralnych. Rolę wiodącą odgrywa w wypadkach konfliktów moralnych.

Moralność dociera do dziecka jako pewien przymus społeczny. Dziecko musi się nauczyć wielu norm i musi się przystosować do nich we własnych poczynaniach. Musi nabyć nawyków moralnych. Ale przystosowanie się do przykazań, zleceń, przepisów, obyczajów, do powinności różnego rodzaju nie odbywa się gładko. Jak we wszelkiej nauce i w nauce życia moralnego dziecko błądzi i musi się poprawiać, zanim dojdzie do nienagannych form postępowania.

Wielka różnica zachodzi przy tym między nabywaniem nawyków obojętnych z punktu widzenia moralnego, a nieobojętnych. W nauce pisania, czytania, rysunku, gry na fortepianie lub innego przedmiotu nauczania, dziecko stwierdza samo lub słyszy stwierdzenie nauczyciela, że to a to wykonało źle i że wykonać to należy tak a tak. Nie ma w tym nic wyraźnie emocjonującego – chyba, że nauczyciel jest złym wychowawcą – a stwierdzenia błędów i poprawki stanowią „chleb codzienny” ucznia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.