Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

Dzieje rekordowych zanurzeń w wodzie

Trudno odpowiedzieć zdecydowanie na to pytanie. Aparat do swobodnego nurkowania pojawił się stosun-kowo niedawno, bo w 1943 roku, i początkowo sam J. Y. Cousteau sądził, że za jego pomocą osiągać się będzie co najwyżej 20-30 m, stało się jednak inaczej.

Prześledźmy dzieje rekordowych zanurzeń w ostatnich trzydziestu latach, przy czym nie zapominajmy, że w tej dziedzinie wczorajszy rekord staje się dzisiejszą praktyką, podobnie jak w automobilizmie czy lotnictwie, gdzie jeszcze do niedawna prędkość dźwięku osiągalna była wyłącznie dla nielicznych aparatów, dziś zaś przekraczają ją samoloty pasażerskie w lotach rejsowych. Tak więc dziś owe pierwsze kilkadziesiąt metrów jest dostępne dla każdego płetwonurka amatora, o ile zachowywać on będzie niezbędne środki ostroż-ności i nie przekroczy tzw. progu fizjologicznego. Pro-giem tym jest określona wartość ciśnienia powietrza, używanego do oddychania, po jego bowiem przekrocze-niu krew płetwonurka staje się przesycona tlenem i azotem. Przesycenie tlenem powoduje konwulsje, wpływ azotu zaś polega na pojawieniu się oszołomienia łub euforii, w konsekwencji prowadząc do choroby ke-sonowej. Jeszcze większym niebezpieczeństwem jest to, że azot zaczyna wydzielać się w naczyniach krwionoś-nych z przesyconej nim krwi w postaci pęcherzyków, co z reguły powoduje śmierć. Aby tego uniknąć, płetwonurek zmuszony jest wynurzać się bardzo wolno, gdyż tylko wtedy azot będzie się wydzielał spokojnie, nie zagrażając jego życiu. Stanowi to główne ograniczenie maksymalnego zanurzenia, już bowiem z głębokości 100 m należy powracać przez 5-6 godz.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.