Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

W fazie przekształcania mamy do czynienia z procesem uczenia się

Osobliwe jest to, że każdy z partnerów jest przekonany, iż racja jest po j e g o stronie. Własna „logika” ma się pokrywać z logiką partnera (zaoszczędzi to konieczności zmieniania się). Jeśli tak nie jest (bo nie może być), to rozpoczyna się walka o władzę. To co przyjaciele załatwiają między sobą żartobliwie i na luzie, lub wzruszywszy ramionami kwitują stwierdzeniem, że to kwestia gustu, dla zakochanych staje się powodem do nużących zapasów. Oboje mają na celu przekonanie partnera do słuszności swojego sposobu postępowania. Najczęściej nie udaje im się osiągnąć tego celu.

Faza przekształcania kryje w sobie jeszcze inny materiał wybuchowy. Ujawniająca się stopniowo rzeczywistość, bolesne rozstanie się z pierwszym miłosnym oszołomieniem sprzyjają dostrzeżeniu inności partnera. Odczarowanie partnera odbywa się także wtedy, gdy nie możemy już z rozbawieniem traktować jego rzeczywistych defektów. Wręcz przeciwnie – złość przeradza się we wściekłość, łapiemy się w przerażeniu za głowę, nie możemy tego pojąć, ale tak jest istotnie: druga strona jest nieporządna, nadmiernie pedantyczna, powolna, pochopna, milkliwa lub gadatliwa.

Oczywiście zdarza się, że raz jedno, a raz drugie ma lepsze pojęcie o jakiejś sprawie i dlatego nadaje ton w działaniach związanych z tą sprawą. Dobrze by było również pozbyć się przywar, które irytują drugą stronę, albo przynajmniej spróbować. W końcu do czegoś wspólnota tego związku zobowiązuje.

Opowiadamy się więc za szlachetnym współzawodnictwem, w którym chodzi o dalszy rozwój własny i partnera, a przeciwko bezsensownej walce polegającej na obstawaniu przy swoim zdaniu. Walka taka blokuje wszelki rozwój i w końcu zabija miłość.

W fazie przekształcania mamy do czynienia z procesem uczenia się. Zakończy się ona sukcesem, kiedy oboje przestaną się przekształcać, kiedy nauczą się zawierać uczciwe kompromisy, kiedy zaczną szanować zdanie partnera, oraz będą go kochać takim, jakim jest naprawdę. Nie jego obraz, tylko jego samego. Idzie właśnie naprzeciw ciebie: w rozpiętym płaszczu z rozwichrzonymi przez wiatr włosami i w tej okropnej zielonej koszuli, od której nie możesz go odzwyczaić, oraz z nieodłączną gazetą pod pachą. Dla kogoś zwyczajny miody człowiek, ale nie dla ciebie… Bo ty go kochasz!

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.