Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

Hipoteza „emocjonalnego spoiwa”

Obecnie chciałbym podać moją hipotezę fizyko-chemiczną, jeśli wolno mi tak ją określić: Wytworzenie się połączeń między różnymi ośrodkami pobudzeń umożliwia powstający w tym czasie proces emocjonalny, którego fizyko-chemiczna natura wpływa na zmiany w materii komórek nerwowych, głównie w ich częściach synaptycznych, w sposób wiążący je funkcjonalnie.

Czy i w jakim stopniu moja hipoteza „emocjonalnego spoiwa” jest słuszna, będzie można przekonać się po przeprowadzeniu odpowiednich eksperymentów. Prace nad technicznym aspektem eksperymentów są w toku.

Zarysowane przeze mnie zręby teorii zapamiętywania są zgodne z tym, co określiłem mianem wspólnego mianownika różnych teorii koneksjonistycznych, dają się nałożyć na wypracowaną przez Pawłowa teorię odruchową, a równocześnie umożliwiają odpowiedź na pytanie, które dotychczas pozostawało bez odpowiedzi. Nie wystarczy bowiem powiedzieć, że emocjonalny after- -efect wzmacnia połączenie, że włączające się między bodziec i reakcję strach lub nadzieja wzmacnia połączenie, nawet nie wystarcza powiedzieć, że pobudzenie wędruje z jednego ośrodka do drugiego. Trzeba szukać odpowiedzi na pytanie: jak to się dzieje, jak powstaje to połączenie? Próbą znalezienia odpowiedzi jest sformułowana wyżej hipoteza.

Zarysowane zręby teorii zapamiętywania nie obejmują, jak nie trudno się zorientować, składnika, który bardzo często występuje jako istotny w teoriach koneksjonistycznych: ćwiczenia lub, jak inni mówią, powtórek. Wielokrotności procesu nie uważam za konieczny warunek zapamiętania. Skoro i w życiu codziennym i w laboratoriach stwierdzamy, że zachodzą wypadki zapamiętania i przez zwierzę i przez człowieka po jednorazowym przebiegu procesu: „bodziec – reakcja”, nie ma żadnych podstaw teoretycznych, które by wykluczały taką możliwość w innych wypadkach. A jeżeli to nie zachodzi, widzę w tym problem wręcz pasjonujący do rozwiązania, co nie jest bynajmniej zarzutem w stosunku do innej koncepcji.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.