Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na wózki widłowe? Kurs edukacyjny!

Tajemnice, które kryje dno oceanu

Nie mniej tajemnic kryje również dno oceanu. W próbkach osadów wydobytych na pokład statku „Alba-tros”, należącego do szwedzkiej ekspedycji oceanogra-ficznej, odkryte zostały słodkowodne okrzemki. Przy-puszczano, co prawda, że mogły one zawędrować tu z rzeki Niger lub Kongo, jednakże w takim przypadku powinny być wymieszane z gatunkami słonolubnymi, prościej tłumaczyć zatem, że w tym właśnie miejscu istniało niegdyś słodkowodne jezioro. Niestety, na te-renach przypuszczalnego miejsca zagłady Atlantydy nie wydobyto, jak dotychczas, posągu Posejdona czy bodaj jego trójzębu, chociaż znalezisk, i to zagadkowych, nie brak.

W połowie lat pięćdziesiątych wyłowiono z dna oceanu w sąsiedztwie Azorów łącznie około 1 tony bardzo dziwnych przedmiotów. Są to wapienne krążki, wklę-śnięte z jednej strony, dzięki czemu przypominają talerze. Średnica ich wynosi przeciętnie 15 cm, a grubość – 4 cm, przy czym ich zewnętrzna powierzchnia jest względnie gładka, podczas gdy wgłębienia są wyraźnie chropowate. Ich oryginalny wygląd nasuwa myśl, iż są to twory sztucznego pochodzenia. Bliższe nia owych „morskich herbatników” pozwoliły ustalić, ¿e powstały one około 12 tys. lat temu, co pokrywa się z datą zagłady Atlantydy, więcej – okazało się, że musiały one powstać w powietrzu, a nie w wodzie. W związku z tym pojawiają się natychmiast nowe pytania – kto je zrobił, w jakim celu i jak trafiły one na szczyt podwodnej góry?

W książce Żyrowa opisany jest obyczaj górali kau-kaskich polegający na składaniu duchom ofiary z po-żywienia na szczytach gór, być może zatem Atlantydzi wykorzystywali owe „talerzyki” w analogicznym celu?

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.